Ostatnie hieny fandomu...
środa, 19 września 2007
Lorii i Stary oczekują (wspólnego!) potomka
Wiemy, że od jakiegoś czasu, Andrzej "Stary" Wardas (32 lata; drugi, po REMOVie, militarysta fandomu; doskonały MG, co potwierdza często słyszane powiedzenie: dziewczyny lubią grać pod Starym) oraz Magdalena "Lorii" Rutkowska (23 lata; znana jako była dziewczyna Zwierza i Puszona; znakomita graczka - dwa razy w finale GRAMY!) stanowią parę. Z tej wcale nie szokującej informacji wyciągnąć można ciekawe wnioski, a szybko przeprowadzone śledztwo doprowadziło naszego informatora do bardzo interesujących przypuszczeń. Otóż:
  1. Lorii zwana jest maUpą.
  2. Stary zmienił (najprawdopodobniej po interwencji wyżej wymienionej) opis statusu GG z jeszcze 9 miesięcy, a na głowie będę miał całe stado maup na wiele mówiące ałć.
  3. Lorii niespodziewanie zmienia miasto zamieszkania z Krakowa na Wrocław (a tam mieszka... sami wiecie kto).
Wszystkiego najlepszego od redakcji Fandomciuchów dla maleństwa i jego rodziców!

Lorii i Stary

wizja Fandomciuchów
źródło zdjęć: www.discordia.pl/~lorii

wtorek, 18 września 2007
20 lat minęło...: Rafał A. Ziemkiewicz

W odpowiedzi na liczne prośby naszych wspaniałych czytelników wprowadzamy ku uciesze gawiedzi nowy dział: Fandom wczoraj i dziś. Tylko Fandomciuchy dadzą wam możliwość sprawdzenia jak wyglądali wasi ulubiecy 15 czy 20 lat temu!

Pierwszą osobą w naszym cyklu będzie Rafał Ziemkiewicz (43 l.) vel RAZ - pisarz, publicysta, komentator polityczny i społeczny, konferansjer, były rzecznik pewnej znanej partii, prowadzący programy radiowe i telewizyjne. Słowem - nasz człowiek w Wielkim Świecie.

Rafał A. Ziemkiewicz
by autor nieznany / Mazgarox
źródło: polcon.pl/ paradoks.net.pl

Fandomciuchy porównują

1987: bujna fryzura, stylowe okulary, nienaganna sylwetka, polo typowe

2007: fryzura a la Bruce Willis, fachowe okulary, dostatnia sylwetka, elegancka marynarka, no i nowocześniejszy mikrofon.

Fandomciuchy wybierają: 2007

Magiczny 1000 przeskoczony!
Fandomciuchy odwiedziło już ponad 1300 osób. Dziękujemy. Wiemy, że wiele osób zagląda tu wielokrotnie (średnio 3 razy). Każda wizyta to około 10 minut poświęconych nam. A właściwie Wam, bo przecież piszemy o Was.

Fandomciuchy to w założeniach plotkarski serwis o fandomie, czyli fanach fantastyki, raczej tych zorganizowanych i aktywnych, niż zamkniętych w swoich domach i przykutych do komputerów i książek.

Razem się integrujemy, bawimy, spędzamy wolne weekendy na dziwnych imprezach zwanych konwentami. Razem plotkujemy, oj plotkujemy!

W naszym serwisie zbieramy i publikujemy różnego rodzaju plotki. Te towarzyskie i matrymonialne, Wasze wpadki i omyłki, a także komentujemy co ważniejsze wtopy, jakie w każdym środowisku się zdarzają.

Każdy może tu trafić, nawet Ty. Nie oszczędzamy nikogo, ale z drugiej strony, nikogo nie chcemy obrazić. Liczmy na Wasze poczucie humoru i dobrą (wspólną) zabawę w Fandomciuchy.

Od tej pory nasza redakcja będzie starała się trzymać wyznaczonego profilu, który dzięki Waszym licznym uwagom wyklarował się i będzie podążął wytyczoną różową sieżką pierwszego i najszybszego serwisu plotkarskiego w fandomie.

Na Wasze uwagi czekamy jak zawsze pod adresem 13.diecezja@gazeta.pl
11:39, 13.diecezja , Serwisanci
Link Komentarze (1) »
czwartek, 13 września 2007
Cała prawda o Kaduceuszu na PMMie
Duce

by Misiek, Falkon 2006
źródło: wrota.com.pl

Zaraz po Polconie otrzymaliśmy donos:

Najuprzejmiej donoszę, iż niejaki Tomasz Pudło, znany pod pseudonimami "Kaduceusz", oraz "Duce", dopuścił się haniebnego faux pas. Osobnik ów, wzburzony odrzuceniem jego osoby w procesie półfinałowych eliminacji podczas tegorocznego Pucharu Mistrza Mistrzów, nie stawił się na gali wieńczącej Polcon 2007 i nie uczestniczył w przekazaniu pucharu przechodniego Pawłowi "Skale" Jurgielowi.

Zapytany o przyczyny tak wstrząsającej dla zebranej publiczności nieobecności, powiedział - cytuję - "Nie uwierzysz... Ale coś mi się po****ło i się zagapiłem". Trudno w to uwierzyć, przyczynek osobisty i emocjonalny jest znacznie wiarygodniejszy.

Strzelenie takiego focha wobec konkurentów, jury konkursu, organizatorów konwentu oraz ponad półtoratysięcznej publiczności, jest wręcz karygodnym pieniactwem. Żaden to przykład dla naszej fandomowej młodzieży, Kaduceuszu!


Jest to pierwszy i ostatni raz, kiedy publikujemy donos nie poddany żadnej redakcji, w formie oryginalnej i przytaczamy go słowo w słowo. Dlaczego? Ponieważ sprawdziliśmy powyższą informację - jest fałszywką. Tomasz nie pojawił się na gali z powodu... seji sesji rpg. Tak zapomniał się w czasie sesji rozgrywanej w polconowym Games Roomie, że przegapił jedno z najważaniejszych wydarzeń konwentu i naraził się (słusznie zresztą) na pokpiwanie znajomych.

Gratulujemy Skale, Duce życzymy więcej głowy na karku, a szanownych czytelników prosimy o przesyłanie sprawdzonych donosów - tak czy inaczej potwierdzamy je swoimi fandomciuchowymi metodami.
poniedziałek, 10 września 2007
Polconowe odblaski

Na przyszłość radzimy lepiej dobierać nakrycia głowy do stroju.

 

Kapelusik

(kliknij, by powiększyć)
by Mazgarox
źródło: paradoks.net.pl

Wasza zatroskana o fandomową modę Porcelanka :* 

sobota, 08 września 2007
Kontynuacja: Rebound na Polconie
Kontynuujemy wątek rozpoczęty wraz ze starem naszego różowiutkiego blożka. Piotr "Rebound" Brewczyński (naczelny Poltergeista) pojawił się na Polconie, w co śmieliśmy powątpiewać! Razem z nami powątpiewało 12 osób, natomiast 24 były przekonane, że ów redaktor pojawi się na konwencie (wyniki sondy znajdują się przy odpowiednim wpisie). Dowód znajdziecie na fotografii - osoba siedząca na krześle przy prawej krawędzi zdjęcia to właśnie oczekiwany tłumnie naczelny.

Naszą ciekawość wzbudził wpis na blogu redaktora, w którym ogłosił się fandomową Paris Hilton. Przed naszym komentarzem zapraszam do małego konkursu i zwracam uwagę, że chyba zawstydziliśmy Rebounda naszym wpisem, bo "zapomniał" podać linka, do omawianego przez siebie bloga (czyli nas):

Roznice?

(kliknij, by powiększyć)
źródło: rebound.polter.pl

Niestety, Piotrze, musimy Cię zmartwić. Nie masz szans na zostanie Paris Hilton polskiego fandomu. Za rzadko bywasz na imprezach i choć naliczanie sobie samemu punktów fejmu wskazuje na liczne powiązania z Dziedziczką, to wg nas możesz zostać co najwyżej Frytką lub Natalią Kukulską. Przykro nam, ale jeśli będziesz się odpowiednio starał, jeszcze o Tobie napiszemy.

Na koniec pytanie do naszych czytelników: Rebound sam zapłacił swoją wejściówkę, znalazł sponsora czy naciągnął organizatorów? Na to pytanie niestety nie udało nam się poznać odpowiedzi. Czekamy na "komcie" lub e-maile na adres: 13.diecezja@gazeta.pl.
środa, 05 września 2007
Mandaryna z Puszonem - po Polconie
Przystępujemy do publikowania popolconowy ploteczek, zdjęć i poważny plotek. Liczymy na Wasze liczne donosy (ale pamiętajcie, że nie wszystkie możemy/chcemy publikować). Nasza obecność była niestety dość krótka, ale kilka materiałów już czeka na publikację. Oto pierwszy z nich.

Z dumą prezentujemy nadesłane zdjęcie. Widać na nim Jakuba "Mandarynę" Ćwieka, znanego i młodego pisarza (niestety znów bez Zajdla) oraz Michała "Puszona" Stachyrę, twórcę gier i smoczka smoka fandomu. Obaj panowie właśnie tak bawili się w Proximie.

Zamiast zwyczajowego komentarza jedno pytanie: O co chodzi?

Mandaryna i Puszon

(kliknij na zdjęcie, by powiększyć)
Mandaryna i Puszon
źródło: zdjęcie nadesłane


Aktualizacja: Jeśli Jakub Ćwiek nadal tak będzie wyglądał i się TAK ubierał to rorzer obiecał, że z przykładnego męża i ojca zamieni się w męskiego Casanovę.
wtorek, 04 września 2007
Korespondencja z Wysp #3
Betonowy Puchar Fandomciuchow
Craven

by Craven
źródło: polter.pl

Im dluzej siedze za Kanalem, tym bardziej sie ciesze, ze omijaja mnie wszelkie konwenty, spedy, zjazdy, najazdy i tym podobne, uskutczecznane przez ziomow z kostkami w sakiewkach i podrecznikami w plecakach (wiadomo, ze normalni ludzie w sakiewkach nosza kase, a w plecaku flaszke lub drugie sniadanie). Ale co sped, to zawsze jakies fajne wojenki sie po nim w sieci pojawiaja. I gdyby nie byly tak arcyzabawne, to pewnie bym nie tracil na nie czasu. Ale dzieki owym wojenkom mozna posiasc zdumiewajaca wiedze nie tylko na temat fandomu, ale takze roznych prawd objawionych. Czasem efekt przypomina olsnienie, jakiego doznaje szaman walacy pejotla.

Niedawno byl Polcon. Na Polconie odbyl sie turniej napinaczy szumnie zwany Pucharem Mistrza Mistrzow. Juz wyjasniam dla niekumatych: nie sa to wybory Masona Roku, ale zawody dla gosci, z ktorych czesc opowiada, ze tuz obok stoi smok, a druga czesc udaje, ze w tego smoka wierzy i na przyklad proboje mu przywalic z buta. Wygrywa ten, ktory bardziej przekonywujaco wmowi innym, ze ten smok tam stoi. To sie nazywa RPG.

Oczywiscie jest to konkurs, wiec wokol bioracych udzial krazy szanowna komisja zlozona z bodaj 14 autorytetow fandomowych. Komisja lazi i ocenia mistrzow gry. Kryteria sa rozne: czy ladnie opowiada, czy sluchajacy maja wypieki na twarzy, czy przyniosl i uzyl jakiegos gadzetu i tak dalej. Oczywiscie, jesli mistrz opowiada brzydko, gracze maja wypieki na tylku, a zamiast zrabowanego w egipskim grobowcu papirusu na stole pojawila sie pomieta kartka, nie ma co liczyc na pozytywna ocenke. Po ilus tam grach ocenki sa podsumowywane i ten, co dostal nawiecej punktow, moze juz puchniec z dumy i napinac sie jeszcze bardziej, bo wygral, a wszyscy dookola musza mu teraz czapkowac i mowic per Mistrzu (ewentualnie Prosze pana).

Wypas, nie? Wygrywsz wielka miche czy inne trofeum, laski maja mokro w majtkach, jak cie widza, a gracze slinia sie na sam dzwiek twojego imienia. Nie ma jednak dymu bez ognia, a krajma bez paniszmentu. Moze i konkursik jest fajnych dla niektorych, dla innych (w tym dla mnie) glupi, ale nawet najdurniejszy turniej na zbieracza krowich plackow powinni robic ludzie, ktorzy sie na rzeczy jakos znaja. A tu, jak wyszlo, niektorzy nie za bardzo kminia, co robia (tutaj buziaki dla slodkiej istotki, co podeslala lineczka).

I tu dochodzimy do sedna sprawy: autorytety obrane do oceniania wymyslow innych znaja sie na swojej robocie jak mysza na rakietach. No dobra, pewnie nie wszystkie. Tylko takie jedne, co sie wypowiadaja ostatnio. Ale mozna nieco pougolniac, nie?

Tak wiec sztandarowym przykladem autorytetu ocenianjacego objawil sie Mateusz "Craven" Wielgosz, znany m.in. z takiego rip-offa jak „Starcraft RPG”. Ten domorosly lamacz praw autorskich, filmoznawca, autor jednej gry (wciaz under construction, jak lamerska stronka www) uznal, ze moze sobie podecydowac, co jest RPG a co nie, uwalajac takiego czy innego uczestnika konkursu. Zacytujmy krynice madrosci: „Burning Empires jest kontrowersyjne, bo bli?ej mu do gry towarzysko-strategicznej, niz RPG, a PMM jest nakierowany na RPGi.” Co to Burning Empires, przeczytacie tu. Dla porzadku dodam, ze ta gra zdobyla Origins i inne geekowe nagrody czy tam nominacje, co oznacza, ze docenila ja cala banda nerdow w kategori RPG. Ale Mateusz „Mam-super-oryginalny-pomysl-na-gre” Wielgosz wie lepiej. Wiecej, skarcony w podczas rozmowy powoluje sie na autorytet jeszcze wiekszy (szacuneczek, Panie dr Szeja, szacuneczek). Szkoda, ze sie na JP2 od razu nie powolal, to by skonczylo dyskusje jak nic. Skarcony, ze jednak slowa wiekszego autorytetu przekreca, ma to sobie za nic. Bo wie lepiej, nie?

Szort brejk: przypominamy, autorytet Wielgosz jest sedzia w konkursie. Reprezentuje konklawe czy inna tam grupe nerdow, co oceniaja. Powinien wiec chyba uwazac, co mowi?

Jak autorytet zarzucil tekstem, to sie rozkrecilo. Przeczytajcie sami od poczatku. Rzecz jest o tyle zabawna, ze najglosniej krzycza dwaj, co sie na podium nie zalapali (o dziwo, moga miec racje) i jakis gosc o mrrrrrocznej ksywie niczym gardlo pitbula (nie zacytuje, ale ksywa sklada sie glownie ze spolglosek i litery „h”). Potem jest jeszcze lepiej: jakas gadka o papirusach, muzyce (geeki lepiej wierza w smoki, jak im muzyczka gra) i o tym, czyja nozka bardziej. Ubaw po pachy. No ale jak sie juz posmiejecie, to pomyslcie: czy w tak ponoc prestizowym konkursie na napinanie sie sedziowie nie powinni byc kompetentni? Owszem, wyciagam tu na wierzch jednego – bo sie sam podlozyl jak leszcz – ale w trakcie tej jakze zajmujacej klotni pojawily sie sugestie, ze nie tylko ten jeden byl na bakier z, akhem, „rozwojem rynku RPG przez ostatnie 10 lat”. No sorry, misie kolorowe, ale takich gosci powinni delegowac do sprzatania wymiocin w kiblach, a nie do oceniania geekow. Geek, jak kazdy bowiem wie, swoj rozum ma i nie-geekowi oceniac sie latwo nie da.

Nie mi przyjmowac pozycje w sporze, czy lepszy geek z mp3playerem czy bez niego. Ale na zdrowy rozum (i z mojego jakze skromnego doswiadczenia w ubijaniu smokow po browcu) odpowiedz na pytanie, co lepsze: sesja, gdzie sie dobrze bawia uczestnicy czy sesja, gdzie mistrzu nawija jakby amfe wlascie zapodal, a reszta siedzi jak te barany, nasuwa sie sama. A to drugie podejscie wydaje sie byc blizsze oczekiwan sedziow tego napinackiego konkursu. Lipa, jak dla mnie, lipa. Zwlaszcza, ze reszta sedziow, poza zdaje sie jednym, glosu nie zabiera. A przydaloby sie, zeby oglosili, co i jak. Na razie bowiem konkurs przez takie wyskoski traci, a betonu przybywa.

Niniejszym jednak oglaszam swoj wlasny konkurs: walke o Betonowy Puchar Fandomciuchow. Mozna go bedzie zodbyc za wypisywanie w sieci idiotyzmow, prezentowanie kretynskich stanowisk, robienie z siebie glupka oraz pozowanie na geekowo-nerdowy autorytet (bonus za napinanie sie!). Trzykrotny zdobywca Pucharu otrzyma na wlasnosc wypas trofeum: Puchar Z Krowiej Kupy.

Zwyciezca pierwszej edycji zostaje, fanfary... Mateusz „Ty gro towarzysko-strategiczna” Wielgosz! Gratulacje!

 

Puchar ufundowal i uformowal

Wasz Havok 

środa, 29 sierpnia 2007
Piotr "Ithil" Grygiel jak Rafał Maserak?
Ithil

ConQuest
źródło: Galeria
ConQuestu 2004

Czyżby Piotr "Ithil" Grygiel (widoczny na zdjęciu), znany ze swoich licznych podbojów miłosnych, szykował się do kolejnych udanych (trzymamy kciuki!) akcji? Może to sugerować dostępne w serwisie Poltergeist zdjęcie Ithila, na którym widzimy go w trakcie wykonywania figury tańca nowoczesnego - i naszym zdaniem Piotr nie tylko tańczy, ale i wygląda lepiej niż Maserak! Redakcja trzyma kciuki za Ithila i życzy mu spełnienia w karierze tanecznej oraz wielu podbojów na miarę Casanovy.

Redakcyjny grafik stworzył wizję Ithila w lepszym otoczeniu - efekty jego pracy możecie podziwiać poniżej:



Wizja grafik

Wizja redakcyjnego grafika
źródło: polter.pl

poniedziałek, 27 sierpnia 2007
Fandomciuchy prostują!
Jak zapewne zauważyliście Fandomciuchy zostały przekonane siłą argumentów Koordynatora Polconu - Witolda "Szamana" Siekierzyńskiego i usunęły swój oczerniający i niesprawiedliwy artykuł dotyczący finansów Polconu. Koordynator zapewnił nas o zupełnej legalności i przejrzystości polconowej kasy - a my nie mamy żadnych podstaw aby mu nie wierzyć. Czekamy na raport finansowy, który prawdopodobnie ukaże się po imprezie.

Jednocześnie przepraszam wszystkich, którzy poczuli się urażeni bulwarowym stylem dziennikarstwa, jakie dało się odczuć w tekście mojego autorstwa. Mam nadzieję, że zrozumiecie motywy, jakie mną kierowały - artykuł miał służyć jako przyczynek do dyskusji na temat finansowania tegorocznego Polconu. Nie proszę o wybaczenie mi krzywdzących słów, przepraszam za nie i pozostaję do Waszej dyspozycji.

ROrZER
Największe święto fanów - zostały tylko trzy dni!
Logo Polconu Już tylko trzy dni pozostały do największego w Polsce święta fanów - Polconu 2007. Nieobecność w Hotelu Gromada na przełomie sierpnia i września to przede wszystkim olbrzymie towarzyskie faux pas a przy okazji stracona szansa na najlepszy konwent tego roku.

Nasi kochani organizatorzy w pocie czoła pracują od kilku miesięcy, żeby zapewnić z górą dwu tysiącom spodziewanych uczestników jak największy wachlarz atrakcji. Ponad 500 godzin programu, sale multimedialne, nagroda Zajdla, Forum Fandomu, atrakcje przygotowane przez Games Workshop, spotkania z Halem Duncanem, Chrisem Achilleosem, Wojtkiem Siudmakiem, Tadem Williamsem, karcianki, bitewniaki, planszówki, gry komputerowe, larpy, komiksy, manga i anime, nauka a nawet specjalny blok dziecięcy - tego po prostu nie wolno przegapić!

Redakcja Fandomciuchów wybiera się w pełnym składzie, odwiedzimy dla Was każdą lokację, imprezę i wydarzenie, napijemy się z koordynatorem coli w Proximie i naciągniemy go na ekskluzywny wywiad dla Fandomciuchów.
Dla Was - nasi najmilsi Czytelnicy - zdobędziemy każdy materiał i każdą plotkę!

od trzech dni spakowany i wypatrujący swojego promu:
ROrZER,

Logo Polconu, autorstwa Rafała Kosika http://warszawa2007.polcon.pl/images/polcon.gif, użyte na zasadach cytowania, zgodnie z Ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dn. 4 lutego 1994 r., Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83

Paweł Dembowski to Marek Oramus?
Dziękujemy za kolejny interesujący donosik. Napływa ich bardzo wiele, ale nie wszystkie możemy publikować. Wiem, że to rozumiecie.

Na ciekawą informację można trafić w jednej z internetowych księgarni. Otóż okazuje się, że znany jako "Ausir" Paweł Dembowski napisał książkę pod tytułem "Bogowie Lema". Co ciekawe taką samą książke napisał nie kto inny, jak Marek Oramus.

Czy Marek Oramus wybrał sobie nowy pseudonim? Czy to tylko wpadka internetowej księgarni? Czy to może szalony pomysł Ausira na zdobycie popularności? Możemy się tylko domyślać!
Ausir autorem Znajdz 10 roznic.

(kliknij na obrazek, by powiększyć)
źródło fotografii Marka Oramusa: http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Oramus.jpg, licencja GNU Free Documentation

niedziela, 26 sierpnia 2007
Kamizelka Tygodnia
Michał Dagajew
Michał Dagajew

by Szymon Sokół
źródło: foto.from.hell.pl

Niniejszym prezentujemy Wam nowy fandomciuchowy cykl - Kamizelka Tygodnia. Bohaterem pierwszego odcinak jest Michał Dagajew, nadworny konwentowy fotograf. Widoczna na zdjęciu kamizelka zachwyca krojem i urzeka funkcjonalnością, o przewiewności nie wspominając. Liczne kieszenie są w stanie pomieścić wiele przydatnych przedmiotów, m.in. otwieracz do butelek i kajdanki z futerkiem.

Drogi Czytelniku - Ty również możesz nominować kandydatów do naszego nowego cyklu. Wystarczy, że prześlesz na adres redakcji zdjęcie delikwenta (oczywiście w kamizelce) waz z jego krótkim opisem.

Wasza Porcelanka :*
Jakub Ćwiek aktorem
Wszystkie fanki Jakuba Ćwieka (w tym oczywiście my!) oczekują każdej nowej publikacji tego autora. Nie wolno także pomijać spotkań autorskich i możliwości osobistego porozmawiania z Jakubem, z tego co wiemy, nie unika kontaktu z czytelnikami (brawa!).

Nie pomijajmy jednakże innej działalności pisarza. W grupie teatralnej Słudzy Metatrona daje upust telentom aktorskiemu i reżyserskiemu, stąd cała nasza redakcja nie może doczekać się Polconu, gdzie oprócz usłyszenia masy nowych plotek dla Was, będziemy mogli obejrzeć aż trzy spektakle teatralnej sekcji ŚKFu.

Poznacie nas po najgłośniejszych brawach i ogłuszających piskach!

A oto jeden z filmów grupy - Waltzing Matilda:


W serwisie YouTube możecie zobaczyć jeszcze trailer Kliope do oraz Zabawkę, w której także występuje Jakub Ćwiek.

Na Polconie grupa zaprezentuje:
  • Rybki małe wszystkich mórz - na podstawie Terry'ego Pratchetta
  • Towarzysz podróży - na podstawie Janusza A. Zajdla
  • Opowieść z Miasta Grzechu: Córeczka tatusia - na podstawie Franka Millera
V-cenzura P-cenzury
Valkira - screen

(kliknij by powiększyć)

Na miły początek: dziękujemy za liczne komentarze (w większości przychylne!), masę linków i odwiedzin oraz podsyłanie nam listów i materiałów. Szefowa kazała przekazać, że wszystkie listy czyta i analizuje, a także śle podziękowania, nawet jeśli wstrzymuje się od odpowiadania.

W dalszej kolejności: materiał, który właśnie macie okazję oglądać znalazł się dziś w skrzynce kontaktowej 13stej diecezji (13.diecezja@gazeta.pl). Dziękujemy za umożliwienie publikacji.

Wojna między portalami rozgorzała na nowo?

Valkiria opublikowała dziś newsa na temat Poltergeista, w którym dość ostro go obsmarowała. Nas oczywiście nie interesuje, która ze strona ma rację - sami ocenicie. Nas interesuje kolejna portalowa wojenka o złote kalesony oraz wyciąganie na forum publiczne tematów, które nie powinny zostać ujawnione (i kto to mówi?!).

Na screenie możecie zobaczyć historyczną już wiadomość, została bowiem dość szybko skasowana. Przyganiał kocioł garnkowi?


Prześlij nam informację. Zachowasz anonimowość.
Wyślij nam donosik na adres 13.diecezja@gazeta.pl. Skonfrontujemy go z naszymi źródłami i puścimy w sieć. Gwarancja anonimowości i satysfakcji (w przypadku publikacji)!

Źródła plotek: